Naleśniki bez mleka i jajek — przepis krok po kroku
Cienkie naleśniki na wodzie i mące, bez mleka i jajek — idealne przy alergii, nietolerancji laktozy lub diecie wegańskiej. Sprawdzony sposób, żeby się nie rwały.
Przygotowanie
Szukałem tego przepisu, odkąd u mojej siostry wykryto alergię na białko mleka krowie i jajka — klasyczne naleśniki odpadły z dnia na dzień, a ona i tak chciała to, co je reszta rodziny na niedzielne śniadanie. Testowałem chyba pięć wersji ciasta: na samej wodzie, na napoju owsianym, z mąką ziemniaczaną zamiast jajka — większość albo się rwała przy przewracaniu, albo wychodziła gumowata. Ta proporcja (mąka pszenna + woda gazowana + odrobina oleju) w końcu się sprawdziła: ciasto jest elastyczne, naleśnik nie pęka na patelni i nie klei się do łopatki.
Trik, który zmienił wszystko — woda gazowana zamiast zwykłej. Bąbelki działają trochę jak jajko: naleśnik jest lżejszy i mniej się rwie przy przewracaniu. Drugi trik — cienka warstwa ciasta na dobrze rozgrzanej patelni, żeby brzegi zaczęły odchodzić same, zanim spróbujesz podważyć łopatką (to najczęstsza przyczyna, że naleśnik pęka w połowie).
Danie jest bezmleczne i bezjajeczne, ale nie bezglutenowe (mąka pszenna) — przy alergii na gluten trzeba szukać osobnego przepisu. Nadaje się na słodko (dżem, owoce, syrop klonowy) i na słono (szpinak, pieczarki, hummus).